Po co komu komary? Są bardziej przydatne, niż sądzimy
4 marca 2022, 11:04Mało kto lubi komary. Są uważane za jedne z najbardziej uprzykrzających życie owadów, a do tego roznoszą choroby, zabijające każdego roku olbrzymią liczbę ludzi. Wiele osób najchętniej wyeliminowałoby komary w ogóle. Jednak ich pozbycie się może spowodować poważne zmiany w ekosystemie. Tymczasem nasze zdrowie jest w wielu aspektach bezpośrednio powiązane ze zdrowiem ekosystemu
Łowcy-zbieracze i rolnicy pozostawili po sobie Japończykom skłonność do astmy i otyłości
1 marca 2023, 08:20Współcześni mieszkańcy Wysp Japońskich to potomkowie dwóch grup ludności – łowców-zbieraczy kultury Jomon zamieszkujących Wyspy od około 16 000 lat i wschodnioazjatyckich rolników, którzy zaczęli migrować z kontynentu ok. 800 roku po Chrystusie. Naukowcy z Uniwersytetu Tokijskiego, wykorzystując narzędzie analityczne o nazwie indeks markeru przodków (AMI, ancestry-marker index) opisali dystrybucję i sposób łączenia się obu wspomnianych grup. Odkryli przy tym, że Jomon byli bardziej odporni na głód, ale mieli tendencję do otyłości, a rolnicy lepiej radzili sobie z chorobami zakaźnymi, ale mieli tendencje do zbyt silnych reakcji immunologicznych i rozwoju np. astmy.
Butelkowana woda zawiera olbrzymią liczbę cząstek mikro- i nanoplastiku
9 stycznia 2024, 14:38W ostatnich latach coraz częściej słyszymy o wszechobecności mikroplastiku. Znaleziono go na biegunach, w równikowej glebie, w wodzie i pożywieniu. Jest też i w butelkowanej wodzie. Autorzy niektórych badań informowali o znalezieniu w każdym litrze takiej wody tysięcy fragmentów mikroplastiku. Naukowcy z Columbia University postanowili niedawno przyjrzeć się też nanoplastikowi, czyli jeszcze mniejszym fragmentom, na które rozpada się mikroplastik. Okazało się, że litr butelkowanej wody zawiera średnio 240 000 fragmentów mikro- i nanoplastiku.
Masa ciała gwałtownie rośnie po zaprzestaniu przyjmowania leków na odchudzanie
12 stycznia 2026, 16:48Po przerwaniu przyjmowania leków na odchudzanie ludzie przybierają na wadze nawet 4-krotnie szybciej, niż po zaprzestaniu tradycyjnych metod odchudzania, takich jak dieta. Co więcej, wzrost tempa przybierania na wadze jest prawdopodobnie jeszcze większy w przypadku osób, które stosowały nowsze leki – antagonistów receptora GLP-1 – jak semaglutyd (Ozempic, Wegovy, Rybelsus) i tirzepatyd (Mounjaro).
Nikotyna sprzyja przerzutom
22 lipca 2006, 10:44Zamiast inicjować procesy nowotworowe, nikotyna powoduje raczej, że już istniejące nowotwory stają się bardziej agresywne — twierdzi Srikumar Chellappan z Uniwersytetu Południowej Florydy w Tampa. Wcześniejsze badania wykazały np., że nowotwór piersi z większym prawdopodobieństwem daje przerzuty do płuc u kobiet, które palą. W laboratorium zablokowanie receptorów nikotynowych znajdujących się na powierzchni komórek nowotworowych hamowało ich wzrost.
Rowerzystki mają mniej wrażliwe genitalia
23 listopada 2006, 12:56Kobiety, które często jeżdżą na rowerze, ryzykują zmniejszeniem wrażliwości genitaliów. Są także narażone na dolegliwości bólowe.
Myj zęby, nie zachorujesz na serce
3 marca 2007, 11:00Brytyjscy i amerykańscy naukowcy uważają, że dbałość o higienę jamy ustnej zapobiega zawałom serca. Szczotkując i nitkując zęby czy umawiając się na wizytę do stomatologa, wykonujemy więc "podwójną robotę".
Posiadanie starszego rodzeństwa negatywnie wpływa na wzrost
14 września 2007, 08:32Posiadanie starszego rodzeństwa, zwłaszcza brata, może ograniczać wzrost młodszych dzieci. Według ekspertów, przyczyną jest "kondycja" macicy po pierwszej ciąży.
Tłuste włosy pochłaniają ozon
29 lutego 2008, 15:03Przetłuszczone włosy absorbują więcej ozonu niż ich czysty odpowiednik (Atmospheric Environment). Nie oznacza to, że powinniśmy zrezygnować z ich pielęgnowania, ale samo odkrycie jest interesujące...
Ocena ryzyka zawału po nowemu
19 lipca 2008, 22:59Pomiar stężenia białek transportujących cholesterol jest lepszym wskaźnikiem ryzyka zawału serca, niż ilość poszczególnych "frakcji" cholesterolu w osoczu krwi - donoszą badacze na łamach prestiżowego czasopisma The Lancet. Odkrycie może stać się istotnym krokiem na drodze do zmiany obowiązujących od lat standardów oceny zagrożenia atakiem serca.

